Co zrobić, by małopolski transport zbiorowy lepiej odpowiadał na potrzeby mieszkańców i osób przyjezdnych? Jak zachęcić Małopolan, by częściej przesiadali się z samochodu do tramwaju, autobusu czy pociągu? Nad tymi pytaniami zastanawiali się uczestnicy konferencji „Małopolsko, jazda! Transportowa rewolucja regionu”. Wydarzenie, zorganizowane przez Małopolskie Obserwatorium Rozwoju Regionalnego, odbyło się 12 października w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Zapraszamy do do zapoznania się z wnioskami z konferencji, a także do wysłuchania poszczególnych jej części w zamieszczonych poniżej materiałach wideo.
Małopolska jako inicjator postępu
Konferencję otworzył marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka. Podkreślił, że Małopolska wdraża nowatorskie projekty i rozwiązania, które mają zmieniać sposób myślenia o transporcie zbiorowym w całym kraju. Region nie skupia się na pojedynczych liniach, lecz patrzy na transport systemowo.
Fundamentem rozwoju jest łączenie różnych zasobów – rozwiązań publicznych i możliwości prywatnych przewoźników – co jest jednocześnie formą wspierania lokalnych przedsiębiorstw. Równie ważna jest integracja różnych części regionu. Jej przykładem jest Bilet Metropolitalny, wspólny dla województwa, Krakowa i gmin Metropolii Krakowskiej.
Ostatnie dwie dekady przyniosły małopolskiemu transportowi publicznemu ogromny skok rozwojowy i znaczną poprawę dostępności. W 2026 r. linie dowozowe docierają już do 117 gmin we wszystkich 22 powiatach regionu. Małopolska nie zamierza jednak osiąść na laurach. Jak podkreślił marszałek, region przeżywa dziś renesans transportu zbiorowego i już szuka kolejnych sposobów usprawnienia systemu.
Wideo: rozpoczęcie konferencji – wystąpienie marszałka województwa małopolskiego Łukasza Smółki.
Dwie dekady zmian – i co dalej?
Dynamiczny rozwój transportu publicznego Małopolska zawdzięcza w dużej mierze możliwościom, które otworzyły się po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Uczestnicy panelu „Dwie dekady zmian: szybszy, wygodniejszy i bliższy mieszkańcom transport zbiorowy w regionie” analizowali, jak wsparcie i polityka unijna wpłynęły nie tylko na jakość transportu, ale też na społeczne nastawienie do niego – zwłaszcza do kolei.
Jeszcze niedawno kolej otrzymywała najniższe noty spośród środków transportu w Małopolsce. Panowało też przekonanie, że nie warto w nią inwestować, bo mieszkańcy niechętnie z niej korzystają. Polityka UE ostatnich lat konsekwentnie stawia jednak na transport niskoemisyjny – dziś więcej środków trafia na kolej niż na drogi, choć kiedyś było odwrotnie.
Znaczne zwiększenie nakładów i pojawienie się Kolei Małopolskich przyniosły wyraźną poprawę jakości, a za nią lepsze oceny pasażerów. Kolej przyciągnęła też nowych użytkowników, wcześniej nastawionych sceptycznie. Jak zauważył rektor Politechniki Krakowskiej prof. Andrzej Szarata, pytanie mieszkańców o oczekiwania nie zawsze wystarcza, bo często brakuje im punktu odniesienia – nie wiedzą, jak mogą wyglądać nowoczesne rozwiązania transportowe.
Dr hab. Michał Wolański, prof. SGH, zapytany o kierunki zmian i wyzwania na najbliższe lata, zwrócił uwagę, że inwestycje często koncentrują się na nowej infrastrukturze – kolejnych liniach i dworcach – a mniej uwagi poświęca się ofercie. Tymczasem rozkłady jazdy na wielu odcinkach wymagają rytmizacji i przyspieszenia. Dobra oferta to cykliczny rozkład jazdy, uzupełniony w godzinach szczytu o kursy przyspieszone – szczególnie w przypadku pociągów regionalnych.
Wideo: panel 1 „Dwie dekady zmian: szybszy, wygodniejszy i bliższy mieszkańcom transport zbiorowy w regionie”.
Liczba linii to za mało
O tym, że samo uruchamianie kolejnych linii nie rozwiązuje wszystkich problemów, mówili także prelegenci zajmujący się dostępnością transportu. Naukowcy z Politechniki Poznańskiej, dr hab. inż. Piotr Sawicki i dr inż. Paweł Zmuda-Trzebiatowski, przedstawili wnioski z projektu T-Included poświęconego wykluczeniu komunikacyjnemu, pt. „Od wykluczenia komunikacyjnego do dostępności – rola transportu publicznego w regionie”.
Przekonywali, że na dostępność transportu składają się m.in. częstotliwość kursów, dojście do przystanku, liczba przesiadek, dojazd do głównych ośrodków, punktualność i cena biletu. O prawdziwej dostępności można mówić dopiero wtedy, gdy system uwzględnia potrzeby wszystkich grup mieszkańców, w tym osób starszych i poruszających się na wózku.
Wideo: Wystąpienie „Od wykluczenia komunikacyjnego do dostępności – rola transportu publicznego w regionie” – dr hab. inż. Piotr Sawicki i dr inż. Paweł Zmuda-Trzebiatowski, Politechnika Poznańska.
Jednym z rozwiązań, które z powodzeniem zwiększają dostępność, są Małopolskie Linie Dowozowe (MLD). Zwrócił na to uwagę Maciej Mysona, prezentując wyniki badania przygotowanego przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR na zlecenie Małopolskiego Obserwatorium Rozwoju Regionalnego. MLD zapewniają mieszkańcom mniejszych miejscowości wygodny dojazd do stacji kolejowych i większych miast.
Uruchomione przez Koleje Małopolskie w 2021 r. linie szybko zyskały popularność, a liczba pasażerów wciąż dynamicznie rośnie. W 2025 r. skorzystało z nich blisko 5,3 mln osób – o ponad 1,2 mln więcej niż rok wcześniej. Jak pokazało badanie, ponad połowa pasażerów jeździ nimi niemal codziennie, najczęściej w związku z nauką, pracą lub sprawami osobistymi. Wśród rekomendacji z badania znalazło się m.in. lepsze zgranie rozkładów MLD z rozkładem kolejowym, tak by ułatwić przesiadki. Drugą jest integracja taryfowo-biletowa, dzięki której pasażer mógłby wygodnie kupić jeden bilet w jednej taryfie i w jeden sposób.
Wideo: wystąpienie "Regionalny transport publiczny w świetle badania dostępności i jakości publicznego transportu zbiorowego realizowanego przez transport kolejowy i linie dowozowe w miejscowościach województwa małopolskiego" – Maciej Mysona, Zespół Doradców Gospodarczych TOR.
Dobre praktyki związane z przełamywaniem barier w Kolejach Małopolskich omówił Radosław Włoszek, Prezes Kolei Małopolskich. Obecnie tabor Kolei Małopolskich składa się z 42 pojazdów obsługujących 6 linii łączących wybrane miejscowości w Małopolsce. Wkrótce oferta przewozowa zostanie poszerzona o połączenia z Czechowicami i Katowicami. Każdy z pojazdów jest wyposażony w udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, takimi jak podesty, widny do podnoszenia, miejsca dla osób na wóznach inwalidzkich, kabiny WC dostosowane do osób na wózkach, pętlę indukcyjna dla osób niesłyszących oraz oznaczenia przycisków pismem Braille'a.
Wideo: wystąpienie "Przełamywanie barier – Koleje Małopolskie" – Radosław Włoszek, Prezes Kolei Małopolskich.
Transport, z którego chce się korzystać
Druga dyskusja panelowa, „Małopolsko, jedziemy dalej! Wsiądźmy w dobrą przyszłość - transport zbiorowy, z którego chce się korzystać - trendy, ekonomia i innowacje”, dotyczyła najbliższej przyszłości: światowych trendów, ekonomii i innowacji, ale też barier, które hamują rozwój transportu w Małopolsce. Z wypowiedzi panelistów jasno wynikało, że kluczowym kierunkiem zmian jest komfort pasażera. W Małopolsce oznacza to przede wszystkim mniejsze rozproszenie organizatorów transportu i bardziej pojemną taryfę.
Podróż ma być na tyle łatwa, by pasażer nie musiał się zastanawiać, kto organizuje dany kurs i jaki bilet kupić. Nacisk na komfort i prostotę wynika z rosnącej świadomości, że o korzystaniu z transportu zbiorowego decydują także czynniki psychologiczne.
Jak podkreślił dr hab. Adam Tarnowski, dyrektor Instytutu Psychologii UMK w Toruniu, wiele zachowań transportowych ma podłoże psychologiczne. Część osób, które cenią poczucie kontroli nad podróżą, może nie zrezygnować z samochodu nawet mimo poprawy jakości transportu publicznego. Zawsze będą jednak również ci, którzy wolą nie przejmować się drogą i spędzić czas inaczej, podczas gdy transport zbiorowy dowiezie ich na miejsce.
Wideo: panel 2 „Małopolsko, jedziemy dalej! Wsiądźmy w dobrą przyszłość - transport zbiorowy, z którego chce się korzystać - trendy, ekonomia i innowacje”.